krokomierz

piątek, 12 lutego 2010

nowy rok, nowe postanowienie

stanęłam dziś na wagę, nie ma dwóch zdań, pora wziąść się za siebie

niektórzy twierdzą, że postanowienia noworoczne są nic nie warte, ja dzięki takiemu postanowieniu rzuciłam palenie

teraz wierzę, że uda mi się zrzucić kilogramy

zaczęłam od teraz, pierwszy mój posiłek, to surówka z kapusty pekińskiej, marchewki, papryki, pomidora

drugi posiłek, o 11, to przygotowana już szklank musli

najtrudniej będzie ze słodyczami i tak naprawdę, to jeśli uda mi sie je rzucic, to dopiero wtedy odniosę sukces

gimnastyka... cóż... trzeba się wreszcie wziąść za siebie, ostatnio nawet nie wychodzę z domu, więc jak mam wszystko spalać??

wiem już co mam zrobić, więc teraz pora przekuć postanowienia w czyny

nie czekam na nowy rok, zaczynam już dziś

tłuszczyku drżyj!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz